niedziela, 26 kwietnia 2015

Red Hot Chili Peppers - "Venice Queen" - tekst

Does it go from east to west, y'all
Body free and and a body less, y'all
Come again just to start afresh and
Once again to find a home
In the moment of the meantime

Dropping in coming through the mesh, y'all
Checking in just to get it blessed, y'all
Hard to leave when it's picturesque and
Find a form that's free to roam
Where you come from?
Where you going?

Do it all then it all again, y'all
Make it up and make a friend, y'all
Paddle on just around the bend and
Find a place where you can see
All the mamas and the papas

Take a chance on a recommend, y'all
Hard as hell just to comprehend, y'all
Disbelief that I do suspend and
Easy now to find a breeze
Where you come from?
Where you going?

We all want to tell her
Tell her that we love her
Venice gets a queen
Best I've ever seen
We all want o kis her
Tell her that we miss her
Venice gets a queen
Best I've ever seen

I know you said you don't believe
In God do you still disagree
Now that it's time for you to leave
G-L-O-R-I-A
Is love my friend
my friend, my friend

Your stylish mess of silver hair
A woman of your kind is rare
Your uniform returns to air
G-L-O-R-I-A
Is love my friend
my friend, my friend

And now it's time for you to go
You taught me most of all I know
Where would I be without you, Glo?
G-L-O-R-I-A
Is love my friend
my friend, my friend

I see you standing by the sea
The waves you made will always be
A kiss goodbye before you leave
G-L-O-R-I-A
Is love my friend
my friend, my friend

Simon & Garfunkel - "Sound of Silence"

Piosenka delikatna, liryczna. Wzruszająca. Czas na superduet, czyli Paul'a Simon'a i Art'a Gurfankel'a.


Dane techniczne:
Album: Wednesday Morning, 3 AM
Rok: 1964
Numer na płycie: 6
Autor tekstu: Paul Simon
Skład zespołu: Paul Simon - wokal, gitara, Art Garfunkel - wokal









Pierwszy raz usłyszałam tę piosenkę dzięki mojej mamie. Pewnego letniego wieczora spędziliśmy całkiem sporo czasu na YouTube - zaznajamiała mnie i mojego brata z utworami, których słuchała w młodości. Było Alphaville, Gazebo, Black. I właśnie Simon & Garfunkel. Miałam jakieś 10 lat, nie była to więc muzyka, której moi rówieśnicy słuchali. Ja natomiast oniemiałam. Gdy tylko dowiedziałam się, że ta piosenka została wykorzystana w filmie, nie czekałam długo i parę dni później obejrzałam go z wielką ciekawością. Chodzi o film "Absolwent" z 1967 roku, w główną rolę wcielił się Dustin Hoffman. Dzisiaj, mając prawie 18 lat, dochodzę do wniosku, że nie jest to odpowiedni film dla uczennicy szkoły podstawowej. Nie do końca go wtedy rozumiałam, zaś sceny uwodzenia tytułowego absolwenta wywoływały we mnie mieszane uczucia. Niemniej pozycja warta uwagi, pojawia się w niej także inne piosenka wspomnianego duetu -znakomita "Mrs. Robinson".

W jednym z wywiadów Paul Simon przyznał, że piosenkę zaczął pisać w...łazience. Wyłączył światło aby lepiej się skoncentrować (czy to stąd pochodzą pierwsze słowa?), nie wytrzymał tam jednak długo, gdyż rozwieszone ręczniki tworzyły przeszkadzające echo.
Hello darkness, my old friend
I've come to talk with you again 

Uwielbiam ją za to, że jest taka delikatna, wyciszająca. Prosta, ale interesująca. Mniej więcej w połowie utworu gitara trochę przyspiesza, czym wprowadza lekki niepokój. Najjaśniejszym jej aspektem jest jednak tekst, głęboki, z przesłaniem, ale nie zbyt filozoficzny czy przerysowany. Trafia i skłania do przemyśleń. 
And in the naked light I saw
Ten thousand people, maybe more.
People talking without speaking.
People hearing without listening.
People writing songs that voices never share
And no one dared
Disturb the sound of silence

sobota, 25 kwietnia 2015

Red Hot Chili Peppers - "Venice Queen"

Zaczynamy od Red Hot Chili Peppers. I choć "Venice Queen" nie jest moim ulubionym z ulubionych utworów, to jej historia jest tak piękna, że zasługuje na to, by została przytoczona pierwsza.


Dane techniczne:
Album: By the Way
Rok: 2002
Numer na płycie: 16
Autor tekstu: Anthony Kiedis
Skład zespołu: Anthony Kedis - wokal, Flea - bas, John Frusciante - gitara, Chad Smith - perkusja








Jest marzec, 2001 rok. Anthony dowiaduje się, że u jednej z jego najbliższych przyjaciółek, mentorki, która pomagała mu wyjść z nałogu, Glorii Scott, zdiagnozowano raka płuc. Przyjaciele natychmiast chcieli pomóc. Zorganizowali koncert, aby zebrać pieniądze na leczenie. Wystąpił na nim nawet ukochany przez Glorię Neil Yonug. Ale było za późno.
Zdążyli jednak spełnić jej marzenie - zawsze chciała mieszkać w domku z widokiem na ocean. Wynajęli więc małe mieszkanie przy Venice Beach. Na chwilę przed śmiercią została przewieziona ze szpitala do domu. Tamże zgasła.

We all want to tell her
Tell her that we love her
Venice gets a queen
Best I've ever seen

Określam ją mianem "piosenka miłosna", bo podstawą jej powstania była właśnie miłość. Anthony zwraca się wprost do Glorii, dziękuje jej za wszystko, czego go nauczyła, wiele jej zawdzięcza, skanduje jej imię. Dlatego właśnie uwielbiam ten utwór, bo jest prawdziwy. Nie ma w nim miejsca na sztuczność, są tylko emocje. Także pod względem dźwiękowym należy do ciekawszych. Jest wielowarstwowa, zmienna, w trakcie John zmienia gitarę z elektrycznej na klasyczną.
No właśnie, John. Trzeba zwrócić na niego uwagę, jego chórki przyciągają ucho, dają piosence jakby drugi wymiar. I choć kocham i akceptuję Red Hotów w całej okazałości, z całym pakietem, to według mnie żaden głos nie współbrzmi z głosem Anthony'ego tak dobrze, jak Johna.

I see you standing by the sea
The waves you made will always be
The kiss goodbye before you leave
G-L-O-R-I-A

 P.S. Z góry zastrzegam, że na tym blogu za pewne znajdziecie dużo piosenek Red Hot Chili Peppers. A powód jest prosty, według mnie Anthony jest jednym z najlepszych autorów tekstów, jakiego znam. Pisze o tym, co czuje, co go dotyczy, co jest dla niego ważne. O miłości, o tęsknocie, o autodestrukcji, o seksie. Jest bezkompromisowy i prawdziwy.

Kilka słów drogą wstępu...

Zbłąkany wędrowcze, przemierzający dzikie stepy internetu, witaj na moim blogu! Nie mam pojęcia, jak się tu znalazłeś, ale chcę żebyś wiedział, że niezmiernie mnie to cieszy.
Ten blog powstał dość spontanicznie. Słuchając muzyki razem z moją koleżanką zauważyłam, że wiele z nich ma swoją historię, nie znalazły się na mojej playliście przypadkowo. Po krótkim zastanowieniu doszłam do wniosku, że fajnie byłoby o tym napisać.
Dlaczego?
Ponieważ, jakkolwiek naiwnie to zabrzmi, muzyka jest ważną częścią naszego życia. Wybieramy odpowiednie melodie do naszego nastroju, inne piosenki wywołują w nas najróżniejsze emocje, często przeżywamy je razem z ich autorami. Dlatego chcę się z wami podzielić moimi ulubionymi utworami, przytoczyć ich historię, opisać, jak je poznałam i dlaczego pokochałam.
Dziś jeszcze nie znam przyszłości tego bloga, ale od razu, na samym początku, chciałabym komuś podziękować. Gdybym nie czytała jej blogów, na pewno nie wpadłabym na pomysł aby założyć własny. Pokazała mi, jak łatwo dzielić się swoimi zainteresowaniami i twórczością ze światem.
Dzięki, Maru! :)
Druga osoba także przyczyniła się do powstania tego bloga. Gdybyś nie była tak cierpliwa i tolerancyjna dla mojego, zupełnie innego od twojego, gustu muzycznego i nie wysłuchała moich monologów, nigdy bym nie pomyślała, że mogę zacząć coś pisać.
Dzięki, Kasia! :)